Lewandowski na zakręcie. Zamiast Włoch możliwy kierunek pozaeuropejski
Przyszłość Roberta Lewandowskiego staje się jednym z najgorętszych tematów zbliżającego się okienka transferowego. Choć kontrakt kapitana reprezentacji Polski z FC Barceloną wygasa 30 czerwca, a media dotychczas łączyły go głównie z potęgami Serie A – AC Milanem i Juventusem – najnowsze doniesienia sugerują zupełnie inny scenariusz. Według programu „Que t’hi Jugues!” na antenie SER Catalunya, napastnik poważnie rozważa opuszczenie Starego Kontynentu i kontynuowanie kariery w lidze o mniejszym natężeniu meczowym.
Kluczową motywacją dla Lewandowskiego ma być chęć udziału w Euro 2028. Piłkarz widzi w transferze poza Europę szansę na lepsze zarządzanie obciążeniami fizycznymi. Mniej intensywny terminarz w amerykańskiej MLS lub lidze saudyjskiej pozwoliłby mu utrzymać optymalną świeżość na kluczowe mecze kadry narodowej. Inspiracją może być tutaj przykład Cristiano Ronaldo, który mimo gry na Bliskim Wschodzie pozostaje filarem reprezentacji Portugalii. Warto jednak pamiętać, że jeszcze niedawno polski napastnik dystansował się od ofert z Arabii Saudyjskiej, twierdząc, że nie poddał ich nawet analizie.
W tym kontekście coraz bardziej atrakcyjny wydaje się kierunek amerykański. Podążenie ścieżką Leo Messiego do MLS to nie tylko korzyści sportowe, ale także strategiczny ruch biznesowy. Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych mogłaby otworzyć przed państwem Lewandowskimi nowe możliwości rozwoju ich marek osobistych i firm na najpotężniejszym rynku świata. Przed czołowym polskim piłkarzem czas trudnych decyzji, które zdefiniują nie tylko zmierzch jego kariery klubowej, ale i pożegnanie z reprezentacją.



