Kluczowe decyzje FIFA na MŚ 2026. Co ruch federacji oznacza dla Szymona Marciniaka?
Trwa decydująca faza mistrzostw świata, a wraz z nią ważą się losy obsady sędziowskiej najważniejszych spotkań. FIFA oficjalnie poinformowała, że pierwszy mecz półfinałowy pomiędzy Francją a Hiszpanią w Dallas poprowadzi Ivan Barton z Salwadoru. Decyzja ta wzbudziła spore zaskoczenie w środowisku, ponieważ głównym faworytem do sędziowania tego europejskiego klasyka był Szymon Marciniak.
Wybór 35-letniego Bartona – dotychczas wymienianego jako kandydata do wielkiego finału – mocno skomplikował sytuację Polaka. W grze o turniejową przyszłość arbitra z Płocka pozostają obecnie trzy skrajne scenariusze.
Scenariusz 1: Drugi półfinał pod znakiem zapytania i „cień Messiego”
Teoretycznie Marciniak może zostać wyznaczony do poprowadzenia drugiego półfinału, w którym Argentyna zmierzy się z Anglią. Tutaj jednak pojawiają się poważne kontrowersje natury wizerunkowej i sportowej.
Podczas fazy grupowej Polak prowadził mecz Argentyny z Algierią, w którym podjął decyzję szeroko krytykowaną przez ekspertów – zdaniem wielu niesłusznie oszczędził Lionela Messiego, któremu za brutalny faul należała się czerwona kartka. Kolejne powierzenie Marciniakowi meczu obrońców tytułu mogłoby wywołać lawinę protestów, zwłaszcza w kontekście turnieju w Katarze.
— Zaryzykuję twierdzenie, że Marciniak nie dostanie już żadnego meczu Argentyny. Byłyby za duże głosy sprzeciwu, że cztery lata temu sędziował ich zwycięski finał, a teraz na dodatek oszczędził Messiego. Jego bezstronność byłaby po prostu kwestionowana przez rywali – ocenia bez ogródek były sędzia międzynarodowy Mario van der Ende w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Scenariusz 2: Historyczny finał lub mecz o brąz
Jeżeli FIFA celowo „oszczędza” polskiego arbitra na same kluczowe rozstrzygnięcia, przed Marciniakiem wciąż otwiera się szansa na przejście do historii futbolu. W grze pozostają dwa prestiżowe starcia:
-
Mecz o 3. miejsce,
-
Wielki finał mistrzostw świata.
Gdyby Polak po raz drugi z rzędu otrzymał nominację do poprowadzenia finału mundialu, dokonałby rzeczy bezprecedensowej w historii nowoczesnego sędziowania.
Scenariusz 3: Czarny wariant. FIFA stawia krzyżyk?
Ostatni i zarazem najmniej optymistyczny scenariusz zakłada, że turniej za oceanem dla ekipy Szymona Marciniaka dobiegł już końca. Wspomniany błąd w meczu Argentyna – Algieria (Polak prowadził w USA jeszcze spotkanie Egiptu z Iranem) mógł zaważyć na notowaniach u szefów federacji. Jeśli ten wariant się potwierdzi, udział najlepszego polskiego arbitra w MŚ 2026 zamknie się zaledwie na dwóch meczach fazy grupowej.
Polskim kibicom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać na kolejne oficjalne komunikaty ze strony komitetu sędziowskiego FIFA.



